Moi Drodzy!
Kontynuując myśl z poprzedniego postu chciała zaproponować Wam kilka olejków o działaniu podnoszącym nastrój, relaksującym i regenerującym.
Startujemy?
To dobry czas, bo wszyscy zaczynamy odczuwać popołudniowe zmęczenie :)
Tak więc olejek ze słodkiej pomarańczy i troszkę bardziej wyrafinowany zapach czerwonej pomarańczy :)
Olejek Geranium, Lemongrasowy i Cytronelowy, za nimi zaraz ciekawie pachnący olejek Litsea Sabea!!! Moje odkrycie – gorąco polecam.
Wreszcie drzewo różane, które nie tylko balansuje lecz świetnie stabilizuje układ nerwowy :)
U mnie dzisiaj Czerwona Pomarańcza, a wy co zakropicie do Aroma Dyfuzora?